Zapiski Mam

Nie wyglądasz jak mama!

19 czerwca 2014 • Autor:

Ostatnio spotkałam się z koleżanką, która na mój widok powiedziała: „Bardzo ładnie wyglądasz, tak dziewczęco. Nie wyglądasz jak mama.” 

 

 

Nie dawało mi to stwierdzenie spokoju i cały czas tłukło mi się po głowie. Chodziłam na spacery, przyglądałam się mamom w parku, tym z maluchami, tym ze starszymi dziećmi i tym z zupełnie dorosłymi. 
I cały czas myślałam: Jak wygląda mam? Czy ja się czuje inaczej niże 8 mc temu, jak o sobie myślę i co o sobie myślę. Tak, myślę o sobie inaczej, myślę o sobie w pierwszej kolejności jestem mamą, ale jestem tez kobietą i żoną. Czy bycie mamą zakazuje mi być fajnie ubraną kobietą, myślącą o swoim rozwoju, czytającą książki i rozmawiającą na różne tematy (nie tylko o kupkach i zupkach) – nie, nie i jeszcze raz nie!!

A jakie Wy macie pierwsze skojarzenia jak myślicie: Wygląda jak mama? Jaki jest stereotyp mamy? Umęczona kobieta z tłustymi włosami i odrostem, podpuchniętymi oczami, ubrana w rozciągnięty dres. Nawet memy w internecie na to wskazują. 

 
Czy Was śmieszą te obrazki? Bo mnie w pierwszym spojrzeniu tak i odnajduję w nich skrawek siebie. 
  • Lubię spędzić cały dzień w dresie – ale przed porodem też lubiłam. 
  • Wychodzę na zakupy bez makijażu – ale przed porodem też wychodziłam. 
  • Mam czasami odrost na głowie – ale przed porodem tez miałam.   
  • Myślę, że powinnam iść na siłownie i zrzucić parę kilko – ale przed porodem też tak myślałam. 
  • Patrzę na wysportowane dziewczyny i zazdroszczę im kaloryfera – ale przed porodem też zazdrościłam. 

I im bardziej się nad tym zastanowię to wcale te obrazki nie są śmieszne, bo nas krzywdzą, pogłębiają stereotypowe, negatywne myślenie o wyglądzie mam. Czy to my same kobiety je wymyślamy, czy to może panowie  tak nas widzą? Jak same kobiety to dlaczego sobie robimy taką krzywdę. Fakt ciało po porodzie się zmienia, jednak nie jest to zmiana z gibkiego łabędzie w kroczącego smoka. Jako młoda stażem mama spotykam często kobiet z małymi dziećmi i wiecie co???… większość moich koleżanek nie wygląda jak kroczące smoki o dziwo większość z nich schudła (dodatkowe korzyści z karmienia piersią :))! Fakt po porodzie zostają wałeczki tu i ówdzie, ale czy kobiety bez dzieci ich nie mają?

Czy zmieniłam styl ubioru po porodzie? Po części tak, ale dotyczy to głównie butów. Zamieniłam obcasy na trampki lub płaskie buty. Obcasy wybieram tylko na koturnie i nie wysokie, żebym po 5 minutach spaceru nie wracała z bólem i odciskami na piętach :). Co jednak nie zmienia faktu, że paznokcie nadal maluję na swoje ulubione kolory, a z okazji lata na różowo i pomarańczowo – czy mamie nie wypada mieć jaskrawych paznokci!? Nawet do porodu jechałam z pomalowanymi, bo powiedziałam, że do ludzi  z innymi nie pojadę 🙂
 
Więc jeszcze raz się zapytam: Jak wygląda mama? 
Dla mnie odpowiedź jest następująca:
  • Wygodnie ubrana – ale nie w rozciągniętych dresach.
  • Ma czasami odrost na włosach – ale zawsze czyste i uczesane.
  • Czasami widać nie przespane noce na twarzy – ale nie jest zaniedbana.
  • Jest uśmiechnięta – ale nie przez łzy.
  • Mam czasami wałeczki – ale nie skupia się tylko na nich.

 

To jak wyglądamy na zewnątrz wypływa z naszego myślenia z zewnątrz i niech złe myśli nie powodują  nie przespanych nocy – bo jako mamy musimy budzić się wypoczęte, aby od samego rana przekazać dobrą energię naszym maluchom!!
 
Dorota DF (Matka Polki)
P.S. Z dedykacją dla Karoliny, która wypowiedziała te słowa i tym samym zmotywowała mnie do napisanie tego postu, kto wie może będzie ich więcej 🙂

P.S.2 A że obraz zawsze mi towarzyszy w życiu – polecam wyprawę w czerwcu nad polskie morze, gdzie spotkasz piękną pogodę, puste plaże i trochę Grecji 🙂

 

Komentarz