Chwalimy Mamy

O równowadze, potrzebach, autonomii Mam …

29 listopada 2014 • Autor:

Czyli część II rozmowy z chwaloną Mamą, Magdą Piasecką. Psycholożką.

„Uważam, że im bardziej będziemy tłumić w dziecku spontaniczność emocjonalną tym bardziej będzie ono wyrażało uczucia w sposób niekonstruktywny”

Marta | Chwalmy Mamy: Z tego co mówimy wynika, że powinna być równowaga pomiędzy życiem zawodowym a osobistym. A jednocześnie ważne jest aby był czas na rolę pracownika i rolę matki i aby dziecko miało szanse doświadczyć mamy i mamy pracującej.
 MAGDA | MAMA CHWALONA: Mówiąc o potrzebach zawodowych wydaje mi się, że jeszcze jedno jest ważne. Umiejętność odczytania swoich potrzeb macierzyńskich. Nie rzadko kierujemy się w podjęciu decyzji o posiadaniu dzieci przekonaniem, że tak należy, „dzieci trzeba mieć, aby na starość ktoś mi podał kubek z herbatą”.  Może to wynikać z przekazu społecznego, że kobiety odnoszące sukcesy w życiu zawodowym i realizujące się w tej roli są odbierano jako zimne, niezależne, niewrażliwe, egoistyczne. Posiadanie dzieci kiedy nie ma się takich potrzeb rodzi frustrację, która może być przelewana na dziecko. Ani matka ani dziecko w takiej sytuacji nie mogą być szczęśliwe.
 
 
 
Marta | Chwalmy Mamy: Dlaczego mamy taki problem w autonomią naszych potrzeb, z  wczuciem się w potrzeby, nazwaniem i asertywnym wyrażaniem ich?
 MAGDA | MAMA CHWALONA: Jest to wynik wychowania. Dorośli, rodzice, często uważają, że najlepszym sposobem radzenia sobie z nieprzyjemnymi uczuciami jest ich unikanie.  Dlatego często karzą swoje dzieci za przejawy spontaniczności, autonomii, otwartości w wyrażaniu uczuć, bo wywołują nieprzyjemne emocje. Chcą aby było grzeczne, dobrze się uczuło, było lubiane przez innych rówieśników, spokojne, radosne itp. To też w takich przypadkach zachowanie dziecka kształtuje przekonanie:  „jestem dobrym rodzicem”. I w tym momencie zaczyna się proces wypierania własnych potrzeb, a zaspokajania potrzeb innych ludzi, zaczyna się proces tłumienia emocji. Bo gdy dziecko wyraża złość, lęk, smutek często rodzicowi trudno się w tym odnaleźć i poradzić sobie z taką rzeczywistością.  
 
 
 
Marta | Chwalmy Mamy: To jest ważne o czym mówisz. Mój syn ma problem ze złością i obserwuję jak czasem zaprzecza się jego emocjom zamiast dać mu prawo do wyrażenia jej w sposób konstruktywny, czego próbujemy go nauczyć.
 MAGDA | MAMA CHWALONA: Wyrażanie złości nie jest proste, a jeszcze trudniejsze jest odnalezienie się w sytuacji gdy ktoś tą złość wyraża. Zwróciłaś uwagę na konstruktywne wyrażanie uczuć, w tym złości. Uważam, że im bardziej będziemy tłumić w dziecku spontaniczność emocjonalną tym bardziej będzie ono wyrażało uczucia w sposób niekonstruktywny. Jednocześnie uczy się, że emocje są złe. Co nie jest prawdą, bo emocje są przyjemne lub nieprzyjemne. I zarówno jedne jak i drugie są ważne. Są takimi drogowskazami życiowymi, dzięki którym możemy czytać swoje potrzeby.
 
 
 
Marta | Chwalmy Mamy: Chciałbym teraz przejść to pewnego podsumowania. Co według siebie, jako psychologa i jako mamy, blokuje kobiety w realizowaniu swoich potrzeb zawodowych? Czy tą blokadą jest przekonanie, że nie można? Czy są może jakieś blokujące schematy poznawcze?
 MAGDA | MAMA CHWALONA:  Wydaje mi się, że to co może mamę blokować przed realizowaniem się zawodowym jest lęk przed porażką. A dziecko jest tylko zasłoną,  sposobem na uniknięcie tego lęku i odrzuceniem odpowiedzialności od siebie.
 
 
 
Marta | Chwalmy Mamy: No tak a teraz wszystko musi nam wychodzić na najwyższym poziomie, musi być doskonałe, modne, medialne. To taka wysoka poprzeczka, budząca strach.  Naszym założeniem projektowym w Chwalmy mamy, jest chwalenie każdej kariery mamy: i tej polegającej na szyciu, robieniu rzeczy plastycznych, i ćwiczeniu np. jogi. To nie jest  tylko i wyłącznie kariera z korporacji – tylko forma realizowania własnych pasji, potrzeb, przyjemności, w sposób zgodny z sobą. Czy według Ciebie można nazwać to karierą?
MAGDA | MAMA CHWALONA: Zarówno w karierze korporacyjnej jak i tej związanej z realizacją przyjemności  celem jest uzyskanie satysfakcji. Dlatego uważam, że można nazwać to karierą.
 
 
 
 
 
c.d.n.
 
Niebawem opublikujemy kolejną, trzecią część rozmowy z Magdą.  


 
 
 
 
Rozmawiała Marta Iwanowska – Polkowska | Manufaktura Rozwoju
Zdjęcia Dorota Dabińska – Frydrych | DDF Studio

 

Komentarz