Zapiski Mam

10 prawdo emocjach, dla których warto zmieścić w głowie film „W głowie się nie mieści”

14 lipca 2015 • Autor:

W głowie się nie mieści…

… ile mądrości niesie w sobie film w „Głowie się nie mieści”. A niesie sporo o trudnym temacie emocji. Trudnym? Tak trudnym!! Bo emocje to rzecz niesłychanie subiektywna. Rzecz. Automatycznie napisałam… choć z rzeczami to emocje nie mają nic wspólnego. Emocje to barwa. To cień. To impuls. To sygnał, którego brzmienie każdy odbiera inaczej. Inaczej. Indywidulanie. Z różnym nasileniem  i z różnym czasem trwania. Każdy z nas inaczej dopiera emocje do sytuacji. Jednych to samo zdarzenie może śmieszyć,  u innych powoduje strach, u jeszcze innych złość. Jedni, ci bardziej wrażliwi doświadczają większej gamy emocji. Inni tą gamę mają bardzo ubogą. W obu przypadkach to emocje nas „tworzą”. Nas budują. Nadają naszemu życiu unikatowość.

Dlatego właśnie „przez emocje”, tak trudno czasem nam się porozumieć, zrozumieć. Tak trudno nam mówić o emocjach. I obalając mity … nie przychodzi to z trudnością tylko mężczyznom. Nam kobietom też. A co dopiero dzieciom. Bo jak zrozumieć, coś czego nie ma? Co było i minęło. Trwało chwilę. Albo jak zrozumieć to, co jest tak bardzo subiektywne, typowe tylko, tylko dla nas?Może byłoby siebie nawzajem łatwiej zrozumieć ….

gdyby tak można było….„wejść w głowę” w drugiej osoby. Zamieszkać w jej mózgu, by choć przez chwilę popatrzeć na świat z jej wrażliwością. By poczuć, to co ona czuje w relacji z nami. Bo paradoksalnie właśnie „wejście w głowę” drugiej osoby dało, by szansę pełnego zrozumienia drugiej osoby. 

HA!

I Disneyowi to właśnie się udało. Po mistrzowsku zmierzył się z tematem emocji. A mistrzostwo filmu „W głowie się nie mieści” polega na tym, że na przykładzie jednej dziewczynki i kilku zabawnych bohaterów – czyli emocji podstawowych: radość, smutek, złość, strach, obrzydzenie – bajka tłumaczy zawiłość świata emocji. Ich sens. Ważność. I piękno. Mistrzostwo tego filmu polega na tym, że bohaterami są emocje .. ubranie w postaci o charakterystycznym rysie zachowań. Moi Synowie słusznie zauważyli „Mamo w tym filmie nie ma jednego głównego bohatera … jest ich kilku”. Bo jest ich kilku radość, smutek, złość, strach, obrzydzenie – ów dziewczynka i jej rodzice. A dzieci, jak to dzieci zapatrzone w pięknie animowaną historię chłoną jej mądrość, chłoną proste prawdy dla których warto zmieścić ten film w głowie.

Oto moich 10 prawd:

  1. Jest wiele emocji.A TE … to tylko emocje podstawowe.

w glowie_5 emocji

Jeżeli odczuwasz tylko smutek, tylko strach, tylko gniew, tylko odrazę .. a nawet tylko radość … to coś jest z Tobą nie tak. I może czas iść do psychologa …

  1. Nie zawsze trzeba być na siłę radosnym. Bycie szczęśliwym „na siłę” … jest „na siłę”. I tak jak wszystko co „na siłę” … to na dłuższą metę się nie opłaca, nie działa, jest zafałszowaniem rzeczywistości. Inne emocje są też potrzebne. To one urealniają nasze życie. Pęd za radością jest obłudą, zniekształca świat, prowadzi często do tarapatów. Nie jest realne być zawsze radosnym. Nie jest możliwe … i nie jest prawdziwe.
  1. Złość to nie jedyna reakcja na to co nam się nie podoba. Zamiast złości czasem warto pokazać strach, czy smutek. I co ważne – złość prowadzi do złości. Złość budzi złość. Co zresztą świetnie pokazuje zwiastun filmu. Tu ..o tu

a… jak się złościsz wyglądasz tak …

zlosc

Moja Mama mawiała, „złość urodzie szkodzi i chyba miała rację…”

  1. Nigdy się nie obrażaj! Nigdy się nie odcinaj od najbliższych. Nie zamykaj na innych. Kiedy jest problem podejmuj próby porozumienia się. Szukaj sposobu, by podejść do drugiej osoby. Rozmawiaj! Rozmawiaj! Rozmawiaj!
  1. Rozmawiaj i przyznawaj się do tego, że Ci smutno.Smutek zaprasza innych do relacji z nami. To sygnał, że coś jest z nami nie tak. Twój smutek spowoduje, że inni, bliscy się Tobą zainteresują, będą mogli dostrzec Twoje problemy i ci pomóc. Zaopiekują się Tobą. Ale jeżeli okażesz tylko złość … stracisz szansę na wsparcie.
  1. Zmian w życiu się nie uniknie. Zmiany w życiu będą! Ale po każdym buncie na zmianę przychodzi też akceptacja zmiany. Przychodzi, wierzcie mi … Tylko, znowu się powtórzę, gdy w reakcji na zmianę pojawia się smutek, strach, może nawet złość … to trzeba o tym rozmawiać.Rozmawiać!!! Nie zamykać się w sobie – tylko gadać o tym, żeby oswoić te „nowe”. I jeszcze jedno – to, że tęsknimy za „starym porządkiem świata” nie znaczy, że nie otworzymy się na kiedyś na „nowe” …
  1. Warto dbać o wspomnienia – to one nas budują.Wspomnienia to nasza tożsamość, baza – poczucie bezpieczeństwa. Bezpieczna przystań. Gdy jest nam źle, gdy spotykają nas jakieś problemy to właśnie wspomnienia przywoływane z pamięci pomagają osiągnąć spokój i przywrócić wiarę w lepsze jutro …
  1. Nasze fundamenty to ludzie. Bez relacji giniemy … Bez relacji nas nie ma. Jeżeli o coś mamy w życiu walczyć, to o ludzi! To właśnie o ludzi!
  1. Czasem trzeba poświęcić wspomnienia, by iść dalej. Oderwać się od przeszłości, by otworzyć się na przyszłość. Smutne … ale prawdziwe. Musicie iść na film, by to zrozumieć . I uwaga, będzie wtedy płakać, nawet mój Synek – Twardziel był wtedy wzruszony ….
  1. I jeszcze jedno! DROGI RODZICU!! Odpowiedzialnie i z czułością twórz wspomnienia swojego dziecka. Nasycaj je miłością i radością. Wdrukuj w głowę swoich dzieci wszystko co piękne! Ważne! Wspaniałe!To jest właśnie ten moment. Chwila, by zbudować Twojemu dziecku, Twoim dzieciom solidne fundamenty właśnie trwa!!! Gdy będą duże …. Będzie za późno…. Działaj teraz. A wakacje to najlepszy czas na wspólne, radosne, pełne ciepła wspomnienia J

 

A jeżeli ciągle myślicie sobie ….

ech .. emocje są dla cieniasów. Ech … emocje, cóż w tym trudnego, ważnego, istotnego  by poświęcać temu film. By emocje stały się jego głównym tematem. Jeżeli tak myślicie, to się mylicie!!!

I basta.

Bez emocji nas nie ma. Gdyby nie emocje, nie byłoby wspomnień. Nie było by osobowości. Bez emocji nie ma decyzji. Bez emocji nie ma planów i marzeń. Bez emocji jest pustynia, pustka, czarna dziura. Apatia i nicość.

O emocjach trzeba rozmawiać!! Ale jest z tym problem w społeczeństwie … och jest. Dlatego dla mnie jako psycholog, dla mnie jako mamy, dla mnie jako mamy moich małych mężczyzn, którzy mają pewien problem z emocjami ten film jest tak ważny i tak bardzo  potrzebny. I przysięgam. I obiecuję. I biję się w pierś, że kupię ten film na DVD, by pokazywać,  go także na szkoleniach w biznesie.  By „mieścić go w głowie” menedżerów!! Bo ja wierzę w emocje …

Idźcie do kin!

I napiszcie, co Wy o tym filmie sądzicie – dzięki!

Marta IP 🙂

 

 

Komentarz