Zapiski Mam

Za czym tak gonisz?

18 października 2015 • Autor:

Za czym tak gonisz?

Pytałam siebie od jakiegoś czasu. Pytałam siebie, a i tak zatrzymać się nie mogłam.

Pytałam, choć bałam się podać odpowiedź, bo wiedziałam, że ujawni czego mi w życiu brakuje.

A jako coach wiem, że gdy dowiesz czego Ci brakuje, to trzeba będzie coś zrobić, by się w życiu to coś pojawiło….

Ale odważyłam się znaleźć odpowiedzi i chcę Wam o tym opowiedzieć.

To za czym tak goniłam? Nie wiem. To znaczy wiem, ale do końca mi się to nie podobało. Z początkiem roku mój czas przyśpieszył niczym pendolino. Goniłam. Pędziłam. A jak tak goniłam to omijajałam po drodze większość stacji, na których wcześniej się zatrzymywałam. Goniłam. Tylko cel  i terminowe dotarcie do niego, się dla mnie liczyło.

I choć pozornie wszystko wydawało mi się OK – bo cele osiągnięte, a terminy dotrzymane, to przestawało mi się to coraz bardziej podobać….

Co osiągałam dzięki mojemu osobistemu pendolino? Cele są zawodowe, stricte zawodowe były zrealizowane. Dom ogarnięty. Dzieci powoli wracały do rytmu szkolno – przedszkolnego. A ja z nimi odnajdywałam się na nowo w roli mamy drugoklasisty, który zmienił szkołę. I w roli mamy zerówkowicza, który też zaczął przynosić pracę domową do domu…

Wszystko pozornie było ogarnięte. Wszystko i nic. A ja miałam wrażenie, że koszty. Że koszty energetyczne stawały się zbyt duże. A ja miałam też wrażenie, że cały sens mojej podróży pozostawał na tych pomijanych stacjach?

Zaczęłam więc zastanawiać się co jest na tych stacjach?

Co się za nimi kryje, że ich brak, że ich pominięcie tak mi doskwiera.

Co na nich jest? Czym są moje brakujące stacje?

W moim przypadku to …

  • ten blog, a jak wiecie to dawno nie było nowej rozmowy. Rozmowa z Karoliną z dwapluscztery.pl czeka na autoryzację. Od razu przeproszę Monikę z Pozytywnika I Ewę z Leśnych Apartamentów, że ciągle czekają na publikację rozmów. Pamiętam o Was….
  • i mój drugi coachingowy – moja manufaktura. Od dawna nie pojawił się tam żaden wpis… Choć w wakacje zebrałam ok trzydzieści tematów, które chcę poruszyć.
  • kolejna ważna dla mnie stacja, to czas na książkę. Nie taką, której potrzebuję do danego szkolenia, czy artykułu HR’owego. Ale taka niezawodowa, którą czyta się powoli, powoli ważąc każde słowo …
  • spotkania realizowane dla Stowarzyszenie Polka Potrafi w Piasecznie, czy dla Fundacji RoRo, czy Mama … kurczę, tyle czasu minęło od ostatniego. Brakuje mi tych tematów, tych kobiet, tych rozmów …
  • babskie spotkanie, babskie gadanie …. przy winie, czy herbacie – z przyjaciółką, z sąsiadką.

Ale mam też tak przyziemne stacje jak te …

  • spokojne gotowanie, czyli gotowanie z sensem, z smakiem, zdrowo i z nutą szaleństwa. Bo w życiu ważne jest, by smakować, a nie tylko jeść.
  • spanie – oj spanie. Ciągle moim celem jest 6-7 -8 godzin. A nie 5-6 …
  • sport – po prostu spacer, po prostu kijki, czy pilates z sąsiadkami.

 

Wiem już, że te ważne dla mnie stacje wymagają refleksji, czasu, zatrzymania się.

Nie można ich zrobić przy okazji.

Nie można tych stacji odwiedzić pędem.

Oczywiście mogę się usprawiedliwiać. Oczywiście mogę powiedzieć, że praca jest ważna. Że skoro na co dzień prowadzę szkolenia w Polsce, to trzeba jechać, dojechać i wrócić. I to zajmuje czas. Oczywiście największym wytłumaczeniem może być to, że zmieniłam szkołę synowi i choć on na tym zyskał, to po mojej stronie jest cały ciężar organizacji, który krótko mówiąc głównie mnie dociążył.

Ale mówię sobie dość.

W imię lepszej organizacji zaczynam zwalniać. Coraz częściej włączam hamulec bezpieczeństwa, by jednak zatrzymać się na stacji. Może nie każdą stację odwiedzę codziennie. Może nie każdej uda mi się zatrzymać, gdy będę w trasie. Ale chcę. Muszę. Chcę i powinnam to zrobić dla S I E B I E.

I zaczęłam działać!!!

  • Wczoraj biegałam. Podobnie jak w wtorek i poniedziałek.
  • Wczoraj też położyłam się spać o 22.00.
  • Wczoraj i dziś podałam rodzinie coś w gatunku, slow food 🙂
  • W piątek byłam na babski wieczorze z moimi Polkami!!
  • W czwartek idę na Forum z Dorotą i to będzie nasz czas.
  • W przyszłym tygodniu pojawią się nowe teksty na manufatkturze!
  • No i dziś napisałam to …

 

Pytacie się pewnie, a co z celami, które były tą stacją docelową? A co z terminami, które tak bardzo gonią i napędzały mnie do tej pory? Nic się nie stało. Są. I będą zrealizowane. Może o dzień później. Może nie tak idealnie, jakbym tego sobie życzyło. Ale wiem, żeby je osiągnąć, muszę i chcę i powinnam zadbać też o te mniejsze stacje. Inaczej się rozpadnę. Inaczej mechanizmy mojego pendolino zaczną się psuć. Inaczej grozi to katastrofą … Moją katastrofą. A tego nie chcę.

Dlatego pytam dziś Ciebie ….

 Mamo, czy wiesz za czym Ty tak gonisz?

I jeszcze jedno, czy już wiesz …

spooky

 

Komentarz