Chwalimy Mamy

Poznajcie Monikę. Mamę, która docenia codzienne szczęście.

18 marca 2016 • Autor:

Poznajcie Monikę. Mamę, która docenia codzienne szczęście. I ciągle uczy się i uczy innych mówienia o swoich potrzebach w związku …

 

Chwalmy Mamy| Moje pierwsze pytanie jest takie: czy łatwo jest być mamą?

Myślę, że nie jest łatwo być mamą ale cały ten trud i tak jest rekompensowany w dwójnasób, trójnasób… Gdybyś mnie spytała czy się opłaca – to na pewno się opłaca.

Chwalmy Mamy| A co daje macierzyństwo? Tobie?

Wiesz, gdybym miała mówić o tym co daje macierzyństwo to najchętniej wróciłabym do takiej historii sprzed lat kiedy urodziłam swego pierwszego syna i odkryłam, że macierzyństwo to jest coś takiego jak patrzenie na świat w nowym wymiarze. Tak jak otworzenie okna, którego istnienia do tej pory sobie nie uświadamiałaś i patrzenie na wszystko pod zupełnie innym kątem. I tym właśnie jest dla mnie macierzyństwo, spojrzeniem, które pokazuje Ci zupełnie nowe rzeczy, nowe wymiary świata który Cię otacza.

Chwalmy Mamy| A jak popatrzyłaś sobie na te dodatkowe rzeczy, to co tam zobaczyłaś?

Wtedy zobaczyłam strach.

Chwalmy Mamy| Strach przed czym?

Strach przed skrzywdzeniem mojego dziecka.

Chwalmy Mamy| Wiele Mam to ma na początku. Ja też tak miałam ….

Myślę, że to, nam Mamom, zostaje do końca życia. Dla mnie to było to pierwsze „macierzyńskie” uczucie. Zobaczyłam ile zła jest na świecie i poczułam jak bardzo mnie to dotyka, bo może dotyczyć mojego dziecka, a ja być może nie będę mogła go ochronić. Myślę tu o takich zjawiskach jak narkomania, nietolerancja, przemoc.

Chwalmy Mamy| Coś jeszcze było za tym oknem, jak je otworzyłaś?

Za tym oknem było jeszcze mnóstwo różnych kolorów. A poza tym taka głębia odczuć pozytywnych też mnie zalała w tym momencie, bo się nagle okazało, że kochać można nie na jeden, nie na dwa sposoby, nawet nie na trzy tylko na kilkanaście a może kilkadziesiąt. I można kochać dotykiem, takim macierzyńskim i można kochać patrząc na dziecko i można kochać czując zapach dziecka. I to było dla mnie takie bardzo odkrywcze, że tych odcieni miłości jest tak wiele. Poza tym pewne rzeczy zrozumiałam dopiero będąc Matką np. ile rzeczy robi się z miłości, nawet jeżeli dziecko tej miłości w tym nie widzi.

Chwalmy Mamy| No właśnie to jest to, co się pozornie nie opłaca w macierzyństwie. Że się wydaje, że za niektóre gesty jako Mama, nigdy nie dostaniemy zapłaty. Nawet nie robimy tego po to, żeby dostać zapłatę. Pewnie nikt nigdy, by nam za to nie zapłacił ale robimy to, bo jesteśmy Mamą, prawda?

No właśnie …

Chwalmy Mamy| Tak sobie myślę, teraz słuchając Ciebie, że macierzyństwo to jest taki bodziec, który sprawia, że mamy ogromną motywację do zrobienia różnych dziwnych, zaskakujących, trudnych rzeczy tylko dlatego, że jesteśmy tą Mamą. Chcemy nagle bronić, rozwijać, wspierać, pielęgnować dziecko i świat dookoła niego tylko dlatego, że jesteśmy mamą. Pewnie inaczej by nam się nie chciało.

Ale przede wszystkim, mamy ogromną siłę, żeby robić coś dla siebie.

Bo ja już nie jestem, w pewnym momencie, tylko Moniką Hajdenrajch, ale też jestem Mamą czyli osobą która powinna być autorytetem, powinna być partnerem dla mojego dziecka. Chcę, żeby moje dziecko mnie podziwiało, przynajmniej w jakimś zakresie, chcę żeby chciało ze mną rozmawiać, chcę także żeby godnie żyło. Czyli mam motywację do tego, żeby starać się zawodowo rozwijać nie tylko dla rozwoju ale także dla pieniędzy. Mnie to dało motywację, żeby praktycznie bez niczyjej pomocy wyprowadzić się z rodzinnego miasteczka i przyjechać „za chlebem” do Warszawy. Było mi o tyle łatwiej to zrobić, że tam już właściwie nie miałam nikogo bo mój związek się rozpadł, moja mama nie żyła od lat, a ojciec nigdy nie był wsparciem. Tu udało mi się wreszcie znaleźć pracę i skończyć wymarzone studia.

Chwalmy Mamy| No właśnie i to jest ten obszar do chwalenia. Za chwilę do niego dojdziemy, że bycie Mamą inspiruje, żeby być kobietą aktywną zawodowo, żeby wspierać swoje pasje, zainteresowania w ogóle. Ja też czasem mówię, że warto być interesującym dla swego dziecka w jakiś sposób. Ale to za moment, bo na pewno do tego wrócimy.

Bycie mamą, motywuje mnie jeszcze do tego, żeby zadbać o siebie a konkretnie o swoje szczęście. Bo jestem świadoma tego, że moje szczęście bardzo warunkuje szczęście mojego dziecka.

Chwalmy Mamy| A co to jest szczęście?

Szczęście to dla mnie jest poczucie radości życia każdego dnia. Taka umiejętność zobaczenia dobrych stron życia. Widzenie tego, że każdy dzień obdarowuje nas czymś co jest fajne, dobre, piękne.

Chwalmy Mamy| A łatwo być szczęśliwym, zgodnie z tą Twoją definicją?

Tak. Jeżeli spojrzy się na to w ten sposób, to łatwo jest być szczęśliwym. Dla mnie kluczowa w szczęściu jest filozofia, pewne na to szczęście spojrzenia. Bo jeżeli spojrzymy na szczęście jako na coś co mamy, co może być większe lub mniejsze, ale to mamy, to znacznie łatwiej jest być szczęśliwym niż wtedy kiedy myślimy sobie, że „będę szczęśliwa dopiero wtedy kiedy osiągnę a, czy b, czy c.

Chwalmy Mamy| Czyli szczęście to jest akceptacja tego co jest i zachwyt nad tym co jest, a nie gonienie za tym nieustająco.

Bardzo ładnie to ujęłaś

Chwalmy Mamy| To fajne. Ja gdzieś mam podobnie z ta szczęśliwością. A jak patrzysz dookoła na ludzi, to masz wrażenie, że są szczęśliwi?

Nie, dlatego wybrałam taki zawód jaki wykonuję, czyli bycie coachem. Bo chcę pomagać ludziom w byciu szczęśliwym i sama chciałam się tego nauczyć. I właśnie wykonując swój zawód widzę jak czasem niewiele potrzeba do tego, żeby być szczęśliwym. To wcale nie musi być jakaś diametralna zmiana o 180 stopni. Czasem wystarczy naprawdę mała zmiana żeby odkryć, że my szczęście nosimy w sobie, wystarczy tylko je dojrzeć.

strona tytułowa2

Chwalmy Mamy| No właśnie. To może pójdźmy teraz w ten kierunek, ze prowadzisz bloga, który się nazywa Para Mieszana, tak?

To jest blog który jest dedykowany tematyce związków, polepszania bycia w związków. Jest on skierowany do kobiet i mężczyzn ale z tego co wiem, to bardziej kobiety korzystają na tego typu inspiracji i usług bo oferujesz także coachingi i warsztaty w tym temacie.

Tak, prócz bloga realizuję jeszcze coachingi, warsztaty oraz treningi dla osób które są związku lub go planują. I rzeczywiście, w większości z moich usług korzystają panie choć po pomoc zgłaszają się także panowie.

Chwalmy Mamy| Jakbyś miała wymienić, jakie są najczęstsze błędy, które ludzie popełniają będąc w związku?

Jakbym miała tak zacząć od samego początku związku to bardzo częstym błędem jest to, że nie kontraktujemy tego związku. To brzmi mało romantycznie i jakby biznesowo, ale moim zdaniem takim najbardziej popularnym błędem jest to, że podchodzimy do tego związku jakby on się miał sam dziać. Gdy szukamy pracy to przygotowujemy się do rozmowy kwalifikacyjnej, ćwiczymy różne umiejętności, staramy się jak najlepiej wypaść, a jak chcemy związać się z kimś na resztę życia to liczymy, że to on nam wyjdzie samo z siebie, bez wysiłku. Nie ustalamy zasad, nie rozmawiamy o swoich wartościach.

Chwalmy Mamy| Mam takie wrażenie, że wiele tematów, takich ważnych często związkach jest nie dogadanych.

Tak, często w ogóle nie ma przestrzeni na to, żeby o tym porozmawiać i się o tym nie myśli, że trzeba np. uściślić czym dla nas jest miłość, czym dla nas jest zdrada, odnieść się do kwestii pieniędzy. Jest wiele takich rzeczy które niedogadane potrafią zepsuć związek osób które do siebie świetnie pasują i naprawdę się kochają.

Chwalmy Mamy| No właśnie, a jeśli jeszcze w takim związku pojawi się dziecko …

…to jest jeszcze gorzej. Bo wtedy zwłaszcza jest ważne by były ustalone jakieś zasady, żeby była jakaś przewidywalność, poczucie bezpieczeństwa. Dziecko samo w sobie jest tak nieprzewidywalne, że jeżeli nie mamy jakiejś swojej bezpiecznej struktury to może być naprawdę źle z takim związkiem. I pewne rzeczy po prostu muszą być ustalone, przegadane i dogadane.

Chwalmy Mamy| To co proponujesz związkom, które są po pierwsze na etapie zawiązywania relacji, związku, na etapie nawet brania ślubu? Nie było u nich przestrzeni na strukturę, nie było przestrzeni na rozmowę o różnych tematach a tu nagle pojawia się dziecko. Dziecko, które, nie daj Boże płacze, nie chce spać, nie chce jeść, jest wrażliwe, drażliwe, trzeba chodzić z nim na trzygodzinne spacery no i jak wszyscy wiemy takie dziecko może nawet najbardziej spokojną matkę wytrącić z równowagi. I najbardziej dojrzałą matkę może takie dziecko umęczyć. To co wtedy, co zrobić dla związku? Co byś proponowała, co byś sugerowała?

To jest szeroki temat. Dajesz mi trudne zadanie… Myślę, że taką najbardziej podstawową rzeczą jest umiejętność komunikowania o swoich potrzebach. Nie liczmy na to, że partner czy partnerka się domyśli, czego nam w danym momencie potrzeba. Ważne jest jasne komunikowanie o potrzebach, w ogóle jasna komunikacja i rezygnacja z gierek różnego rodzaju takich jak – „pokażę Ci jak bardzo się poświęcam a Ty zauważ to, albo wzbudzę w Tobie poczucie winy” bo one się po prostu nie sprawdzają. W pewnym momencie musimy odkryć że to, co jest bardzo ważne w związku, to nie tylko namiętność ale także bycie przyjaciółmi. To nie muszą być przyjaciele którzy wszystko uwspólniają, którzy muszą mieć takie same zainteresowania ale ważne żeby była miedzy nimi bliskość i szczerość. Szczerość w dobrych momentach, szczerość w złych momentach, to jest według mnie najważniejsze. A poza tym myślę, że w takiej sytuacji małżeństwo przede wszystkim nie powinno się bać prosić o pomoc, także z zewnątrz. I nie powinno zapominać o sobie. Bywa często, że w takim momencie zapominamy o tym, że musimy też być dla siebie małżonkami czy partnerami i zmieniamy się w rodziców, tylko i wyłącznie.

Chwalmy Mamy| To jest bardzo duża wada?

Nie do końca tak. W pierwszych miesiącach życia dziecka prawdopodobnie nie da się wygospodarować zbyt wiele czasu dla partnera, ale trzeba starać się go znaleźć . No i bardzo jest ważne żeby nie liczyć, że będzie romantycznie, bo nie będzie romantycznie. Romantyzm to jest coś co doskonale się sprawdza w pierwszym okresie zakochania a potem ten romantyzm musimy stworzyć sami. On już nie będzie działał tak sam z siebie. Musimy zadbać o to, żeby była przestrzeń, konkretna, wygospodarowana chwila także na namiętność i intymność między nami. Ja czasem nawet daję takie zadanie moim klientkom, że po prostu mają się umówić na randkę z mężem czy z partnerem i mają ten zwyczaj w sobie wyrabiać. Oczywiście nie chodzi tutaj o rutynę, o to, że w środę zawsze mamy randkę i już… Staramy się też partnera w jakiś sposób zaintrygować, zrobić mu niespodziankę, na nowo uwieść.

strona tytułowa1

Chwalmy Mamy| Jak mówiłaś o tym, że taki dobry związek wymaga tego, żeby mówić o swoich potrzebach to mi się od razu skojarzyło z taką sytuacją kiedy prowadzę szkolenia i ludziom jest bardzo łatwo udzielać czasem informacji dotyczącej innej osoby, ale ciężko jest powiedzieć o sobie i swoich potrzebach i swoich oczekiwaniach i tym, co nas motywuje. To samo widzę w związkach, ten syndrom domyślania się to jest po prostu bardzo słaba gierka bo ludzie jednak nawet jeśli się bardzo kochają to mogą się nie domyślić różnych rzeczy. Fajnie, że o tym mówisz.

Ja myślę, że znacznie częściej, a nawet prawie zawsze się nie domyślają …

Chwalmy Mamy| … niż domyślają.

Trzeba być naprawdę strasznie dobrze dobraną parą żeby się tak domyślać. Pytanie, czy to się sprawdza takie domyślanie. Nie wiem, ja myślę, że …

Chwalmy Mamy| …szybciej jest po prostu powiedzieć co jest dla mnie ważne niż liczyć na to że przez tydzień ktoś się domyśli.

No właśnie. Zwłaszcza, że potem to często wiąże się z rozczarowaniem: bo może on nie domyślił się tak jak bym chciała, nie dość szybko… że tak zacytuję Joannę Chmielewską „i po co nam te kwiaty”.

 

To jest pierwsza część rozmowy.

Drugą opublikujemy niebawem.

Rozmawiała – Marta IP

***

UWAGA!! KONKURS!!

Dla dwóch Mam i ich Ukochanych oferujemy po trzy sesje Treningu Bliskości dla Par.

Poprowadzi je chwalona Mama –  Monika Hajdenrajch

Sesje poprowadzone będą w Waszej własnej intymnej przestrzeni (jeśli mieszkasz w Warszawie lub jej okolicach) lub przez Skype.

A co z Mamami które są Singielkami?

Dla nich też mamy propozycję!

30% rabatu na udział w Projekcie Singielka (jeśli jesteś z Warszawy lub okolic)

lub

Trzy sesje Indywidualnego Projektu Singielka przez Skype

Co zrobić żeby wziąć udział w konkursie?

 KONKURS

Hasła reklamowe należy umieścić na fanpejdżu Para Mieszana –  pisząc po prostu na tablicy lub pod postem konkursowym

Na hasła konkursowe czekamy do środy 20 kwietnia, do godziny 21.00

21 kwietnia podamy nazwiska zwyciężczyń!

W przypadku dużej ilości odpowiedzi wspólnie z Moniką wybierzemy te dwie najciekawsze!

Zapraszamy do zabawy!!

Komentarz