Chwalimy Mamy

Nie bać się. Działać oraz próbować…

2 listopada 2016 • Autor:

Poznajcie Julię.

Dla mnie osobiście kobietę niezwykłą, która tu w naszym kraju realizuje swoje „marzenie o pracy marzeń”, przy okazji ucząc się języka polskiego, ucząc się naszej kultury, a poznając innych poznaje też siebie  …

 

Chwalmy Mamy: Kim jesteś? Czym się zajmujesz?

Nazywam się Julia Nikitina i pochodzę z Rosji. Mieszkam w Polsce od 1,5 roku. Przyjechałam tu z całą rodziną. Mam męża Rosjanina i dwoje dzieci (syn 6 lat i córka 3,5 roku).

Specjalizuję się w kreowaniu wizerunku osobistego. Od 2015 roku pracuję jako osobista stylistka. Moja strona to: http://nikitina.pl.

 

Chwalmy Mamy: Miałaś już pierwszych klientów?

Miałam :). Mam już kilka historii w Portfolio.

Chwalmy Mamy: Co jako stylistka chcesz dawać innym?

Przede wszystkim swoją wiedzę. Każda nowa klientka jest dla mnie nowym projektem, któremu poświęcam się całkowicie. Niesamowite jest to, że z jednej strony może się wydawać, że wszystkie kobiety pragną tego samego – być pięknie ubrane i mieć doskonale skompletowaną szafę. Z drugiej strony okazuje się jednak, że diametralnie różne kwestie sprawiają im problem. Wszystkie mają niepowtarzalne charaktery i indywidualny styl. Moja wiedza pozwala mi dawać wskazówki indywidualnie dostosowane do potrzeb i przekonań każdej z nich. Dużo rozmawiamy podczas naszych spotkań, dużo informacji wysyłamy sobie e-mailem albo za pośrednictwem Facebooka. Jesteśmy w stałym kontakcie.

Daję poczucie ulgi, bo rozwiązuję problemy ubraniowe, z którymi boryka się każda kobieta. Daję poczucie pewności siebie w zakresie stylu, bo tłumaczę, z uwzględnieniem wszystkich zasad stylizacji, co jest poprawne, a co należy zmienić.

Pozwalam zaoszczędzić czas i pieniądze, ponieważ uczę, jak unikać bezsensownych zakupów. Pokazuję, jak nie marnować czasu na poszukiwanie nowych ubrań. Właśnie dlatego w trakcie wspólnych zakupów większość czasu poświęcamy przymiarkom.

Podaję także namiary na sprawdzonych fachowców i ekspertów. Kwestia stylu to nie tylko kwestia właściwych ubrań. Włosy, makijaż, stan naszej cery, stan fizyczny oraz duchowy – wszystko to naprawdę ma znaczenie. Nieustannie poszukuję doradców, którzy mogą pomóc mi i moim klientom. Znam bardzo dobrego fryzjera, fotografkę i makijażystkę. Zdążyłam już przyprowadzić kilka osób do mojej kosmetyczki. Teraz poznałam Ciebie i bardzo się z tego cieszę ;).

Kiedyś stworzę wpis na stronie zatytułowany „Mój dreamteam”, w którym przedstawię wszystkich, z którymi współpracuję.

_mg_0830

Chwalmy Mamy: Skąd pomysł na to, aby zostać stylistką? Opowiedz swoją historię …

O, to jest naprawdę ciekawa historia. Jeżeli ktoś by mi powiedział 10 lat temu, że będę stylistką – nie uwierzyłabym w to!

Przez większą część życia byłam zwykłą, normalną kobietą. Byłam dość pewna siebie (czasem mniej, czasem bardziej), ale nie uważałam, żeby styl oraz kwestie piękna były moimi mocnymi stronami. Stawiałam raczej na intelekt i własne umiejętności. Pamiętam jednak doskonale, że zawsze uwielbiałam oglądać filmy, w których kobieta przechodzi metamorfozę (była kopciuszkiem, a została księżniczką), jak w „Miss Agent” z Sandrą Bullock. Poza tym miałam kilka znajomych, które też w końcu stały się bardzo pięknymi kobietami, chociaż wcześniej niczym nie wyróżniały się wśród innych. Bardzo mnie te przemiany fascynowały. Myślę, że już wtedy podświadomie marzyłam o tym, żeby przeżyć coś podobnego 🙂

Jeśli chodzi o mój zawód i wykształcenie, to przez długi czas pracowałam w marketingu. Dobrze mi to szło. Miałam bardzo dobre warunki pracy i nie narzekałam na zarobki. To właśnie w tej pracy przekonałam się, że lubię negocjować z ludźmi, że umiem słuchać i jestem w stanie zrozumieć potrzeby innych. Nie byłam jednak do końca zadowolona. Nie podobało mi się to, że muszę siedzieć w biurze od 9 do 18. Poza tym zawsze miałam inną wizję, niż kierownik, któremu podlegałam. Wreszcie, gdy wzięłam urlop macierzyński, zdecydowałam, że spróbuję otworzyć własną działalność.

Podczas urlopu pracowałam w strefie mam :). Prowadziłam swój sklep z odzieżą do karmienia oraz zajmowałam się doradztwem chustowym. Posiadam nawet dyplom Trageschule. Było to fajnym i ciekawym doświadczeniem, jednak bardzo trudnym, ponieważ najpierw pracowałam w ciąży, a później przychodziłam do pracy z dzieckiem. Gdy urodziłam drugie dziecko zrozumiałam, że już nie daję rady i ciężko mi pogodzić dom, wychowanie dzieci i pracę. Sprzedałam ten sklep mojej przyjaciółce (mamie dwóch chłopców), która doskonale się tam odnalazła i jest z tej pracy bardzo zadowolona.

Doświadczenia te uświadomiły mi przede wszystkim jedną rzecz: chcę być doradcą. Lubię być ekspertem w pewnej branży (wtedy to były chusty), dzielić się swoją wiedzą, a wreszcie pomagać i ułatwiać życie innym. Ogromną radość sprawiał mi widok zadowolonych twarzy rodziców i ciepłych wiadomości z podziękowaniami.

Pozostało mi tylko odnaleźć kierunek, w którym mogłabym zostać ekspertem. Wiedziałam już wówczas, że chcę zarabiać i zależy mi na współpracy nie tylko z mamami.

Czas upływał mi na poszukiwaniu siebie i opiece nad dziećmi. Szczerze mówiąc, byłam zmęczona i trochę zmartwiona tym, że brakowało mi czasu dla siebie. Potrzebowałam samotności. Potrzebowałam być sobą, a nie tylko mamą i żoną. Uwielbiam swoją rodzinę, ale uwielbiam także siebie 🙂 Pewnego dnia poznałam stylistkę, bardzo sympatyczną dziewczynę, która przyszła na spotkanie matek z dziećmi i opowiedziała nam o siebie. To zabawne, bo to właśnie dzięki moim dzieciom dowiedziałam się o tym, że istnieją tacy eksperci.

Miałam kilka spotkań z tą stylistką. Szybko okazało się, że tematyka ta bardzo przypadła mi do gustu. Zaczęłam samodzielnie analizować swój styl i robić przemyślane zakupy. Wreszcie jednego dnia przyszła mi do głowy myśl, że może jest to coś, czym powinnam się zajmować. Miałam wtedy DUŻO wątpliwości – wspominałam już przecież, że nie ubierałam się stylowo od zawsze. Z drugiej strony doszłam do wniosku, że jeżeli uda mi się osiągnąć upragniony cel, to będę BARDZO szczęśliwa :).

Chwalmy Mamy: Co było dla Ciebie najważniejszym krokiem w drodze do tego, by pracować w taki sposób?

Największym wyzwaniem było dla mnie odnalezienie dobrego nauczyciela. Chodzi o to, że w praktyce w tej branży nie ma żadnych uniwersytetów. Wszystkie szkolenia prowadzone są przez ekspertów, którzy zajmują się tym od lat. Niestety nie wszystkie są dobre oraz nie wszyscy eksperci zasługują na zaufanie :(.

Szukałam odpowiedniej osoby, aż wreszcie znalazłam artykuł stylistki Lilii Orner. To była miłość od pierwszego wejrzenia :). Lilia miała 8 lat doświadczenia, fajną stronę, niesamowite portfolio i bardzo przydatne artykuły na blogu. Wszystko było dla mnie idealnie: jej wizja, podejście do pracy i wartości, którymi się kieruje. Przeczytałam jej blog w całości. Przejrzałam wszystkie wywiady z jej udziałem na Youtubie. Byłam naprawdę pod wrażeniem jej osoby i z miejsca zrozumiałam, że taka właśnie chcę być i że w taki sposób chcę pracować.

Skontaktowałam się z nią.

Napisałam jej wprost, że chcę się u niej uczyć. Pokreśliłam, że jest  ekspertem, którego szukałam oraz że jej sposób współpracy z klientami jest  mi bardzo bliski. Lilia się zgodziła i zorganizowała dla mnie indywidualne szkolenie.

To był ważny etap w moim życiu. Jechałam na to spotkanie z myślą, że znajdę odpowiedź na to, czy będę tym się zajmować, czy nie.

Okazało się, że dam radę. Pamiętam, jak Lilia powiedziała mi, że wierzy, że wszystko się uda i że na pewno będzie ze mnie dumna :).

julia-nikitina-1

Chwalmy Mamy: W Polsce jesteście 1,5 roku. Przez ten czas odnalazłaś się tu. Nauczyłaś języka – jak wspomniałaś samodzielnie. Założyłaś stronę. Masz już pierwsze klientki. Jak Ci się to udało. Uwierz mi, 1,5 roku to mało!

Uważam, że gdy zaczynasz swoje życie w innym kraju i masz zamiar tu zostać na stałe, koniecznie musisz nauczyć się mówić w tutejszym języku. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym funkcjonować inaczej. Miałam tyle spraw do załatwienia– przedszkole, szkołę, zajęcia dodatkowe, odnalezienie dobrych i sprawdzonych lekarzy, czy kosmetyczki i fryzjera. Wszystko trzeba było zaczynać od zera. Musiałam jak najszybciej nauczyć się języka, żeby móc sobie z tym wszystkim poradzić.

Z tego też powodu zaczęłam pracować – brakowało mi praktyki w rozmowie. Z jednej strony rozumiałam, że robię jeszcze dużo błędów podczas mówienia, z drugiej wiedziałam, że im więcej będę próbować, tym szybciej się nauczę.

Zabawne jest to, że już od dawna moim marzeniem było nauczyć się biegle jakiegoś języka obcego. Nigdy jednak nie przypuszczałam, że będzie to język polski :).

Chwalmy Mamy: A dlaczego w ogóle pracujesz? Jak wspomniałaś teraz to jest Twój powrót z urlopu macierzyńskiego. W sumie mogłabyś się skupić tylko na adaptacji rodziny w nowym kraju i w nowej rzeczywistości. A Ty chcesz pracować. Po co Ci to? Tak szczerze?

Nie mogę żyć bez pracy. Chcę być nie tylko dobrą matką i dobrą żoną. Chcę być ekspertem, mieć własne osiągnięcia i swój własny dorobek. Ciągle chcę się rozwijać i uczyć się czegoś nowego. Taka jest moja natura. Dla mnie to idealny model układu życiowego: harmonia w rodzinie i pasja w pracy.

Zależy mi na tym, aby nauczyć się organizować swój czas w taki sposób, żeby wszyscy były zadowoleni.

Praca stylistki bardzo mi odpowiada, ponieważ nie jestem zależna od nikogo.

Chwalmy Mamy: Co zyskują Twoje dzieci dzięki temu, że pracujesz?

Moim zdaniem byłoby dobrze, gdyby rodzice zawsze byli wzorem do naśladowania dla swoich dzieci. Niestety nie we wszystkich rodzinach tak jest. Szczerze mówiąc, u mnie też tak nie było.

Swoim przykładem chciałabym przede wszystkim pokazać swoim dzieciom, że jesteśmy kowalami własnego losu. To my jesteśmy jedynymi osobami, które ponoszą odpowiedzialność za to gdzie, jak i w jakich warunkach żyjemy. Zawsze jest wybór, chociaż nie zawsze jest on łatwy. Jednak im więcej będziesz się uczyć, im więcej będziesz zyskiwać doświadczeń oraz osiągnięć, tym więcej będziesz mieć możliwości, aby zmienić swoje życie na lepsze.

dzieci

Chwalmy Mamy: A opieka nad dziećmi? Jak sobie z nią radzisz? Przecież nie macie tu żadnej rodziny. Sama wiem, jakim to jest wyzwaniem.

Znalazłam bardzo dobre przedszkole i szkołę. Moje dzieci są bardzo towarzyskie, więc chętnie spędzają czas z kolegami. Pozostały czas jesteśmy razem. Dużo czasu spędzamy na placach zabaw, w parkach, na rowerach.

Chwalmy Mamy: A są jakieś trudności? Co było trudne w Twojej drodze do punktu, w którym jesteś teraz? Co musiałaś pokonać?

Najwięcej trudności przysparzają mi dziecięce choroby. Wtedy jestem zmuszona zrobić sobie przerwę w pracy i zajmuję się tylko dziećmi. Nic nie mogę na to poradzić. Czasem pomaga mi mąż, ale to raczej wyjątek, bo on też ma dużo pracy.

Dzieci i ich zdrowie są dla mnie najważniejsze, więc jeżeli trzeba, to zostaję z nimi w domu i czekam. Czekam, aż wyzdrowieją. Czekam na ten okres, gdy dzieci urosną i będą mogły zostawać w domu same 🙂

Chwalmy Mamy: Szczerze? Czekam na ten sam moment 🙂 …. A co doradziłabyś innym mamom, które po urodzeniu dzieci chcą zacząć nową ścieżkę rozwoju?

Nie bać się. Działać oraz próbować, bo przecież bez żadnego doświadczenia (nawet negatywnego) nie jesteśmy w stanie przekonać się, że jest to nasza właściwa droga. Warto analizować siebie, poznawać swoje mocne i słabe strony, swoje pragnienia, potrzeby. Wyznaczać sobie cele i je osiągać. Wierzyć oraz nawet wyobrażać sobie, że już jesteśmy tym, kim chcemy się stać ;).

Chwalmy Mamy: Dziękuję za rozmowę.

Również dziękuję!!

Rozmowę przeprowadziła Marta Iwanowska – Polkowska

www.manufakturarozwoju.pl

konkurs

A do wygrania jest?? 

Przegląd szafy i wspólne zakupy, z Julią, dla jednej osoby.

Usługi Julii są bezpłatne, natomiast na zakupy warto  mieć przygotowany budżet (zazwyczaj to min. 2000 zł).

Dla Kogo?

Do konkursu zapraszamy Mamy, które chcą poszukać swojego stylu po urodzeniu dziecka

i / lub przy okazji powrotu do pracy.

Jeżeli chętnych będzie kilka osób Julia wybierze osobę, której odpowiedzi uzna za najciekawsze.

Oto pytania:

Jakie są Twoje trudności w zakresie Twojego stylu? Co chcesz poprawić, udoskonalić w swojej szafie za pomocą stylistki? Jakie są jej potrzeby ubraniowe? Na jakie okoliczności potrzebujesz strojów? Jak chcesz wyglądać?

Dlatego podstawą konkursu jest udzielenie odpowiedzi.

Zapraszamy przy okazji na stronę Julii https://nikitina.pl/,

by przekonać się czy Jej oferta, styl pracy jest dla Ciebie 🙂

Na odpowiedzi czekamy TU > w komentarzach pod postem > do piątku 11.11.2016. 

14.11 wskażemy Mamę, która wygra sesję z Julią!!

Zapraszamy!!!

Komentarz