Relacje Mam

Macierzyństwo bez lukru – 20.10.16r.

5 maja 2017 • Autor:

Parę ładnych miesięcy temu, kiedy za oknem było trochę cieplej, choć nie przesadnie, bo jesień nas nie rozpieszczała (zresztą  majówka teraz też nam daje po kościach), 20 października na warszawskiej Pradze, odbyło się kolejne inspirujące FORUM PRZEDSIĘBIORCZYCH MAM pod tytułem „Praca i macierzyństwo BEZ LUKRU”. Więcej było o macierzyństwie niż o pracy, ale ja wierzę, że jak sobie ułożymy w głowie rodzinę to i praca nam pójdzie.  Zapraszam na relację pisemną i obrazkową. Trochę czasu już minęło, jednak wierzę, że ta relacja skusi Was, żeby wybrać się na kolejne forum, które odbędzie się 27 maja tego roku 🙂

 

 

Konferencję oczywiście rozpoczęła Marta Waszczuk – założycielka Kluby Przedsiębiorczych Mam, zaczynając od pytań: „Jaki jest Twój cel?”, „Po co tutaj jesteś, czemu poświęcasz swój czas?”. Mam tę przyjemność czy też przekleństwo, że bywam na różnych konferencjach oraz szkoleniach, organizuję też dużo takich spotkań. Jacek Walkiewicz na jednym z takich spotkań, stwierdził, że konferencje motywujące są uzależniające i coś w tym jest. Dlatego pytanie „Jaki jest Twój cel?” na to spotkanie jest niezmiernie ważne. Po co tutaj przyszłam, co chce zmienić i najważniejsze zacząć małymi kroczkami wprowadzać te cele w życie.  Moim celem było zobaczyć Martę Iwanowską-Polkowską na żywo na scenie, bo zawsze mówiła, że dla niej ważniejsze są spotkania jeden na jednego niż wystąpienia przed milionami i że się strasznie stresuje. Marta, mam nadzieję, że mogłam to zdradzić 🙂
przekazanie pałeczki 🙂

DSC_1101

Marta Iwanowska-Polkowska wystąpiła jako pierwsza, jej myślą przewodnią był hasło „Śmiać się czy płakać?”, ponieważ czasami jesteśmy już tak głęboko w czarnej d… (przepraszam za kolokwializm, ale czasami inaczej się nie da), że nie wiemy czy się śmiać czy płakać. Marta jednak zawsze powtarza, że mamy się śmiać, bo właśnie to przekazała Jej Mama. A Mama – wiadomo – zawsze ma racje. Najważniejszym przesłaniem dla mnie z tego wystąpienia było powiedzenie głośno do samej siebie: „TAK, zmieniłam się i nie oznacza to, że na gorsze”. Parafrazując popularną frazę „Trzeba umieć wziąć ten obowiązek na siebie i przenieść przez całe życie – Jego życie”. Tak więc, nie bójcie się dziewczyny przyznać, przed mamą, przed szefową, przed sobą: „Tak! Zmieniłam się i to jest zmiana na lepsze!” . Możecie powiedzieć to teraz głośno. Dodatkowo Marta jest mamą wspaniałego AS-a, o czym możecie poczytać na Jej profilu. Dla mnie najważniejsze jest, że śmiech jest lepszy od łez, a zmiany nie koniecznie wiążą się z czymś gorszym.
DSC_1111

Po Marcie swoje wystąpienie miała Magda Macyszyn. Opowiedziała o swojej drodze, o depresji poporodowej, o szukaniu pomocy, o przyznaniu się głównie przed samą sobą, że ta pomoc jest potrzebna. Według danych NFZ 51 osób rocznie zgłasza się po pomoc psychologa w walce z depresją poporodową! Ja w to nie wierzę, wiem że więcej z nas ma chwile zwątpienia, załamania, wahania i to jest normalne. Dlatego nie wstydźmy się prosić o pomoc! Ja biorę to sobie do serca, bo proszenie o pomoc przychodzi mi z trudem.
DSC_1141

Po Magdzie była Michalina Gajewska, którą to mąż „wygnał” z domu twierdząc, że nie da się z nią rozmawiać. Zmieniła się, ciągle narzeka, straciła radość z życia  i wtedy odkryła, że nie może siedzieć w domu, że potrzebuje wyjść do ludzi.  Chociaż słowa, były bolesne tym bardziej, że wypowiedział je jej ukochany mąż  – pobudziły ją do działania. Czasami taki kop jest nam potrzebny, żebyśmy się obudziły.
DSC_1163

Agnieszka  Zdrojewska założycielka i właścicielka „Mamania” – super wydawnictwa, które wydaje naprawdę piękne książki („Jezioro Łabędzie” leży u mnie cały czas zamknięte na półce, czeka aż młoda podrośnie, bo jest tak piękne, że aż mi szkoda, żeby ją zniszczyła J ), skupiła się bardziej na działaniu niż na emocjach i każe sobie każdej z nas te trzy rzeczy wziąć do serca:

  1. Ważna lekcja życia to „Nie wiem”, pierwsze myśli nigdy nie wiedzą, ale podążajmy za nimi.
  2. Jeżeli chcesz coś zrobić to zrób to!
  3. Jeżeli dostaniesz głos to mów to co masz do powiedzenia, a nie tylko to co chcesz powiedzieć.

DSC_1167

Ostatnią mamą, która opowiadała o swoim macierzyństwie bez lukru była Ola Budzyńska czyli Pani Swojego Czasu. Myślę, że tak jak większość z nas – mam – na początku macierzyństwa chce pokazywać, że przecież cały czas jest tym samym pracownikiem, od rana do nocy, taką samą przyjaciółką gotową w każdej chwili rzucić się na pomoc, taka samą fajną dziewczyną na imprezy. Jednak zmieniamy się. I te zmiany są inne, nie gorsze, nie lepsze, po prostu inne. Ola również tę drogę przeszła i dopiero choroba syna ją obudziła z tego szaleńczego pędu. Ola umie walczyć o siebie, o rodzinę, przez co przez niektórzy odbierają ją jako arogancką. Też tak ją czasami odbierałam, jednak po jej wystąpieniu widzę, że po prostu nie ma innego wyjścia. Jako mama małego cukierka musi żyć wedle szczegółowego planu dnia, nie ma mowy o żadnych odchyleniach i zmianach, bo to się wiąże z dużym ryzykiem dla jej syna.
DSC_1186

Po prostu nie ma czasu na pierdoły i myślę, że każda z nas powinna to wziąć sobie dla siebie. Przestać tak na serio i do serca brać to co powie mama, teściowa, pani w szkole, czy „ludzie”. Ci ludzie zawsze będą gadać, więc najwyższy czas zostać Panią swojego życia.

Po pełnych emocji wystąpieniach tych inspirujących kobiet, przyszedł czas na krótką debatę. Gdzie ja wzięłam sobie do serca kilka zdań: „Najważniejsze to ułożenie sobie życia w domu, a reszta sama się ułoży”, „Warto rozmawiać” i „Rozdziel zadania”.

Po debacie uczestniczki powędrowały na warsztaty:

DSC_1120

 

 

Już 27 maja kolejne forum przedsiębiorczych mam pod tytułem „Idę swoją drogą”. Zapisujcie się tutaj. Zanim się wybierzesz zadaj sobie jedno pytanie: „Jaki mam cel do zrealizowania po tym spotkaniu?” i po prostu zacznij to robić. Jedna mała rzecz, jeden mały krok. To nie musi być rewolucja w życiu. Zacznij od małych kroków. I wierz w siebie cały czas. I walcz o siebie cały czas. I zostaw wszelkie konwenanse. I łącz się z innymi kobietami. I wspierajmy siebie wzajemnie, bo tego potrzebujemy, bo wtedy będzie w nas siła.

 

Zapraszam na galerię z konferencji.

 

Tekst i zdjęcia: Dorota DDF – #MatkaPolki

Komentarz