Zapiski Mam

Tylko nie zniszcz!

27 lipca 2017 • Autor:

 

Jaka jest rola mamy? Często się nad tym zastanawiam co robić, czego nie robić. Co powiedzieć, czego nie mówić. Jak ją uchronić  a przy tym nie zbudować strachu przed światem.  Moja córa kiedy zbiera bukiet dla siebie czy dla mnie, zawsze daje mi do przechowania. Kwiatuszki urywane są zazwyczaj jako same pąki, bez łodyżek. Więc dostaje garstkę kwiatów z poleceniem:

Mamo potrzymaj mi ten piękny bukiet. Tylko nie zniszcz!

I taka metafora mnie się nasunęła. Dzieci są jak delikatne kwiaty które dostajemy pod opiekę, tylko mamy ich nie zniszczyć.

Tak samo jak te polne kwiaty, które delikatnie noszę w ręce tak samo nasze dzieci niesiemy przez życie. Niestety nie jesteśmy w stanie od wszystkiego ich ochronić. Nie jesteśmy w stanie siebie uchronić przed złymi emocjami które także się w nas gotują, które czasami przechodzą na dzieci. Tak tak, ja też tak mam, ze krzyknę na nią, chociaż nie było powodu i później mam straszne wyrzuty sumienia. Czasami wychodzi ze mnie potwór i łajam się wtedy długo za to i przechowuję w sercu te złe emocje, chociaż pewnie nie powinnam. Niby mamy sobie wybaczyć, ale w tym wypadku uważam że trzeba o tym pamiętać, trzeba pamiętać że to ja mam jej nie zniszczyć.

Dlatego dzisiaj mnie olśniło właśnie dzięki tym trzem prostym słowa „Tylko nie zniszcz”.

Mamo pamiętaj:

  • Tylko nie zniszcz tej radości, pierwotnej, szczerej
    Tylko nie zniszcz tej ciekawości tak naturalnej tak prostej
    Tylko nie zniszcz tej dobroci która jest w małym serduszku
    Tylko nie zniszcz tej siły woli która pcha je cały czas do przodu
    Tylko nie zniszcz tej wiary w siebie, w innych
    Tylko nie zniszcz tego błysku w oku, który pojawia się z chwilą pooranego obudzenia
    I na końcu tylko nie zniszcz tej miłości którą ma w serduszku, którą cię otacza w całości. Która po prostu ma do Ciebie

Nie musisz wiele robić, tylko „nie zniszcz”. Posłuchaj co mówi do Ciebie Twoje dziecko, w tak prostym przekazie może być cała głębia jej mądrości.

Dlaczego piszę Mamo, dlaczego piszę do ich małych córek? Bo ten temat jest mi szczególnie blisko, ponieważ sama mam córkę, a córki są zapatrzone w mamy (przynajmniej przez pierwsze lata :)) i w naszych oczach budują swoją wiarę w siebie. Niestety dziewczynki bardziej niż chłopcy są częściej wrzucane w ramy stereotypów i bardziej ganione za niektóre zachowania.

Dlatego Mamo dbaj, aby nie zniszczyć swoim zachowaniem delikatnych płatków, a na zewnątrz będą bardziej odporne na burze, wiatr i deszcz.

 

Dorota #MamaPolki

Komentarz